Na rozmaite dolegliwości, bóle, objawy chorobowe lekarze przepisują różne leki. Ponieważ jednak są to substancje chemiczne, nie zawsze dobrze przyjmowane przez organizm, ludzie próbują od wieków zwalczać choroby "domowym sposobem". Robią to czasem także po to, by nie ponosić wydatków związanych z wizytą u lekarza czy też z zakupem lekarstw. Takimi babcinymi recepturami na zdrowie mają być często odpowiednio zaparzane zioła lub specyfiki zalecone przez wiejskiego znachora. Wiąże się to z miejscowymi zabobonami i wierzeniami ludowymi. Mimo że zabobonne receptury są wręcz rozchwytywane, zazwyczaj nie skutkują albo działają w drugą stronę i tylko pogłębiają chorobę. Tak więc czasami lepiej wystrzegać się "apteczki" babci ze wsi. Wystarczy iść do pobliskiej apteki i kupić potrzebne leki, które zdziałają więcej i naprawdę wyleczą z danej dolegliwości.